Wielkanocna babka Mamy Żakowej i sernik Kłamczuchy

Wielkanoc już za kilka dni, zatem dzisiejsza odsłona Łasucha literackiego poświęcona jest przepisom właśnie na tę okazję.

„Babka wielkanocna musi być babką drożdżową, rzecz to pewna. Żadne inne ciasto nie komponuje tak cudownie swej woni z dźwiękiem dzwonów, wzywających na rezurekcję, z zapachem świeżo wyprasowanego obrusa, wyszorowanych podłóg, pierwszych żonkili i ostrego, wiosennego powietrza. Mama Ż. startuje z babką w Wielki Piątek wieczorem, tak żeby była jak najświeższa na święconkowy stół.” – Łasuch Literacki

Oto przepis:

7 dkg masła roztopić w rondelku, odstawić do przestygnięcia.

Lekko podgrzać ćwierć litra mleka.

3 dkg świeżych drożdży rozetrzeć w miseczce z łyżeczką cukru, dodać je do letniego mleka, rozmieszać, po czym lekko posypać po wierzchu mąką (1 łyżka). To jest zaczyn. Naczynie,w którym się znajduje, należy postawić w ciepłym miejscu i przykryć czystą ściereczką na 10 minut.

W tym czasie utrzeć 1 całe jajko i 2 żółtka z 15 dkg cukru. Przygotować rodzynki, migdały, skórkę pomarańczową smażoną w cukrze.

Kiedy rozczyn podwoi swoją objętość, łączymy go z utartymi jajkami i cukrem, wsypujemy powoli, mieszając, 50 dkg przesianej mąki tortowej, dodajemy posiekane bakalie i przestudzone masło. Trochę otartej skórki cytrynowej, nieco waniliowego zapachu – i można ubijać. Kopystką. Albo mikserem. Mikser (na wolnych obrotach) zrobi to doskonale i wcale się przy tym nie zmęczy. Kiedy ciasto jest gładkie i lśniące, odstaje od kopystki (lub mieszadła), a spod jego powierzchni wydobywają się pęcherzyki powietrza, można już więcej nie ubijać.

Naczynie z ciastem przykrywamy czystą ściereczką, po czym stawiamy je w ciepłym miejscu na godzinę lub dłużej. Kiedy urośnie tak, że jest go dwa razy więcej, delikatnie przekładamy je do formy babkowej, wysmarowanej masłem. I niech znów odpoczywa oraz rośnie. Ale już bez przykrycia.

Teraz trzeba nagrzać piekarnik, żeby babka od razu znalazła się w cieple. Potrzebna jest temperatura 180-200 stopni, a piec należy tak długo, aż ciasto wyrośnie, jest przyjemnie rumiane i odstaje od brzegów formy, zaś patyczek, wetknięty w ciasto, jest po wyjęciu całkiem suchy.

Sernik Kłamczuchy

„Niemal kompletny brak obiadów, potraw gotowanych, smażonych, kolacyjnych występuje w Brulione Bebe B. Książkę tę napisałam trochę na przekór krytykom, którzy uznali za stosowne zaszufladkować mnie jako twórczynię bohaterskich, zaharowanych matek, żyjących li i jedynie gotowaniem klusek dla swych dzieci, także dzielnych i otwartych na świat głównych bohaterek, regularnie niezbyt urodziwych; oraz wreszcie – zbiorowych portretów rodzin szczęśliwych, nie rozbitych. Ten i ów przebąkiwał nawet, że to nie sztuka zdobyć uznanie czytelników, kiedy im się serwuje takie idylliczne historie. No, to się zdenerwowałam i opisałam rodzinę rozbitą, matkę elegancką, ale za to egoistkę oraz główną bohaterkę niezwykłej urody, za to kompletnie nie pozbieraną psychicznie. I co? I znów Wam się książka spodobała. Lecz niestety, wskutek mej przekory, w Brulionie nie ma ani jednej ciekawej potrawy. No, bo kto ma tam niby gotować? Bebe? Ależ ona nie umie. Aniela? To samo. Mamy nie ma. zresztą ona też nie umiała. Chyba podam Wam przepis na sernik, który Aniela zwęgliła ( to dlatego, że podczas pieczenia całowała się z Krystianem!) Przepis jest boski, a sernik zawsze się udaje.” – Łasuch Literacki

Przepis:
• 1 kg tłustego twarogu
• 6 jajek
• 1,5 szklanki cukru (zdecydowanie można mniej)
• 1/2 kostki masła
• 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
• cukier waniliowy
• rodzynki
• skórka pomarańczowa
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Przekręcić przez maszynkę twaróg.Na puch utrzeć 6 żółtek z cukrem. Do masy jajecznej dodawać po łyżce twarogu, potem roztopione masło, mąkę ziemniaczaną, cukier waniliowy, rodzynki i skórkę pomarańczową oraz proszek do pieczenia. Mieszamy i dodajemy na końcu mocno ubitą pianę z białek, delikatnie lecz stanowczo mieszamy i nakładamy do natłuszczonej i wysypanej bułką formy. Pieczemy ok. 30 minut w 200 stopniach. Po wystudzeniu polukrować lub posypać cukrem pudrem. Sernik jest znakomity. Jedno jest ważne: podczas pieczenia lepiej nie całować się z nikim.
Smacznego!

Przepisy pochodzą z Łasucha literackiego, autorstwa Małgorzaty Musierowicz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s