Czego nauczyłam się od Aurelii Jedwabińskiej i jej bliskich?
W pociągu zawsze czytam. Zabieram ulubioną książeczkę i z lubością zaczytuję się w niej od nowa. Rzadko wówczas sięgam po nowości, na ogół są to znani i lubiani przyjaciele. Na ogół jest to Jeżycjada. W codziennym młynie obowiązków zawodowych, połączonych … Czytaj dalej Czego nauczyłam się od Aurelii Jedwabińskiej i jej bliskich?
Kartka z kalendarza: Noc Świętojańska Natalii
-A to jest, moje drogie, bylica – zauważyła nagle Natalia, oglądając w świetle ognia długie łodygi i liście pokryte srebrzystym meszkiem. – Bylica piołun, Artemisia absinthium. O, powąchajcie, jak to pachnie – roztarła garść zielska i podsunęła siostrzenicom. -Uhm, znam … Czytaj dalej Kartka z kalendarza: Noc Świętojańska Natalii
Kartka z kalendarza: 15 czerwca 2008
O ósmej rano Patrycja zapytała, czy może wziąć busika, bo chce jechać do szpitala, żeby ratować Gabrysię. Zostawiła córeczki Florianowi, ale Łusię musiała zabrać ze sobą: mała rozbeczała się na wieść o wypadku i nie można jej było uspokoić. Mówiła, … Czytaj dalej Kartka z kalendarza: 15 czerwca 2008
Zwiedzając Jeżyce
No więc stało się. W ramach świętowania 30. urodzin, pojechałam z przyjaciółkami na weekend do Poznania, w którym nigdy nie byłam, a jak wiecie, ciągle o nim piszę. Miałam przygotowany plan, zapisane wszystkie miejsca z serii, które chciałabym zobaczyć na … Czytaj dalej Zwiedzając Jeżyce
Czego możemy nauczyć się od Mam w Jeżycjadzie?
Dumne i przepotężne jest miano matki. Czarna polewka Dzisiaj obchodzimy Dzień Matki, a jak wiecie macierzyństwo w Jeżycjadzie to jeden z głównych i ciągle powracających tematów. Muszę przyznać, że z jednej strony uwielbiam spojrzenie na rolę matki w serii, a … Czytaj dalej Czego możemy nauczyć się od Mam w Jeżycjadzie?
Murzynek Gabrysi
Maj to mój ulubiony miesiąc. Zazwyczaj jest bardziej stabilny pogodowo niż kwiecień, słońce przygrzewa, a jabłonie kwitną. A wszystko to okraszone jest zapachem bzu i skoszonej trawy. Wszystko jest takie świeże i intensywne. Dodatkowo w tym miesiącu przypadają również moje … Czytaj dalej Murzynek Gabrysi
Nierozważna i romantyczna. Słów kilka o Natalii Borejko
„Śniło mi się, że stworzyłem Wszechświat – oznajmiła soczystym barytonem Nutria. – Miałem w sobie taką boską moc, wziąłem i stworzyłem. Najpierw stworzyłem powietrze, potem lądy i morza – wrzeszczała z wanny Nutria, przy wtórze hałaśliwie lejącej się wody. – … Czytaj dalej Nierozważna i romantyczna. Słów kilka o Natalii Borejko
Matura Pulpecji
26 maja 1992 Dzień Matki Patrycja oblała maturę. Trzeba powiedzieć, że nie każdy by tak umiał. Wszyscy profesorowie obecni przy egzaminach wykazywali pełną życzliwość. Na pisemnych, czwartego i piątego maja, nie zwracali zupełnie uwagi na fakt, że Patrycja bezwstydnie i … Czytaj dalej Matura Pulpecji
Wielkanocna babka Mamy Żakowej i sernik Kłamczuchy
Wielkanoc już za kilka dni, zatem dzisiejsza odsłona Łasucha literackiego poświęcona jest przepisom właśnie na tę okazję. „Babka wielkanocna musi być babką drożdżową, rzecz to pewna. Żadne inne ciasto nie komponuje tak cudownie swej woni z dźwiękiem dzwonów, wzywających na … Czytaj dalej Wielkanocna babka Mamy Żakowej i sernik Kłamczuchy
Humor w Jeżycjadzie
W Jeżycjadzie dostajemy dużo „ciepełka” płynącego z Borejkowego domowego ogniska, ale również sporo naprawdę komicznych sytuacji. I nie tylko rodzina B. jest źródłem tego komizmu. Zebrałam dla Was kilka moich ulubionych scen, które niezmiernie mnie rozbawiły. Bobcio Neron Zanim Florian … Czytaj dalej Humor w Jeżycjadzie
